Rozpocznijmy, od faktu, ze pies powinien mieć swój azyl miejsce spokoju, wyciszenia gdzie będzie szedł i odpoczywał… gdzie nikt nie będzie mu przeszkadzał. Tak miejsce w którym czuje się bezpiecznie.. Często takim miejscem jest jego posłanie – budka lub właśnie kryta klatka kennelowa.

Często możemy zaobserwować i usłyszeć” Mój pies śpi na kanapie”, „Ma tam swój kocyk/posłanie”, „On tak lubi być blisko Nas”, „Czy pies ma swoje posłanie? – Nie, a po co.. On śpi wszędzie”

Czasem jednak można usłyszeć od zaniepokojonych opiekunów- „ Nasz Pikuś śpi na kanapie, jak tylko ktoś podejdzie to warczy” lub „ Jak tylko go nie chcąco dotknę to warczy” i tutaj już widzimy, że faktycznie jest coś nie tak… Każdy problem jest inny , lecz na pewno jeśli pies będzie miał na podłodze swoje posłanie /budkę czy klatkę to o wiele mniejsze prawdopodobieństwo takich problemów.

Pies powinien mieć swoją przestrzeń, w której odpoczywa, to Nasze zadanie by wyznaczyć gdzie je umieścimy, jak nauczymy psa odchodzić na nie i odpoczywać.

Każdy pies ma swoje upodobania, jeden lubi bardzo miękkie posłania, drugiemu jest za gorąco woli dywanik lub w ogóle gołą podłogę, a jeszcze kolejny uwielbia ciemnie i zakryte miejsca.

Klatka kennelowa– nie taka zła, na jaką wygląda

Musimy poznać Naszego psa i dobrać odpowiednie miejsce dla niego i uczyć poprawnie z niego korzystać

Kilka słów o jednym z elementów azylu dla psa jakim jest Klatka Kennelowa:

Klatka kennelowa– nie taka zła, na jaką wygląda

1. Jak zapoznać psa z klatką, by była wspaniałym miejscem odpoczynku?

Otóż, postawmy klatkę gdzie byśmy chcieli by pies miał swoje miejsce. Otwórzmy drzwiczki, połóżmy coś miękkiego by psu lepiej się skojarzyło miejsce. Dajmy psu zapoznać się z klatką…- Niech spokojnie ją powącha, wejdzie/ wyjdzie( nigdy nie na siłę).

Jeśli wejdzie ponownie możemy nagrodzić go ekstra smaczkiem,wrzucając przez np. szczebelki z boku, chwalmy psa za każde wejście słownie, spróbujmy naprowadzić psa smaczkiem by wszedł i nagródźmy go w środku. Dajmy psu kostką/Konga i włóżmy go do środka i chwalmy jak tam będzie jadł.

Zamykanie drzwiczek nie powinno odbywać się od razu. Każdy krok i przymykanie chwile drzwiczek powinno trwać bardzo krótko tak by pies nie próbował sam się wydostać, ponieważ wtedy klatka pozostaje miejsce mało przyjemnym. Jeśli zrobimy to poprawnie i po kolej nie wymagając od psa za dużo na raz wtedy o wiele łatwiej będzie jemu zrozumieć, że tam jest fajnie

Pamiętajmy ! Nie na siłę, nie przytrzymujmy psa w klatce. Nie zamykajmy od razu drzwiczek.  Wszystko powoli i stopniowo, lepiej dłużej uczyć, niż za szybko i spowodować dyskomfort psa w tym miejscu.

2. Klatka Kennelowa – czy to gorsza forma miejsca?

Większość  z Nas myśli, że klatka kojarzy się od razu z czymś nie przyjemnym, z zamknięciem, z znęcaniem się lub też kojarzy się Nam ze schroniskiem i przetrzymywaniem w nich tam psów.

Oczywiście, wszystko zależy od człowieka.. Lecz w Naszym opisywanym przypadku jest to miejsce przyjemne.. Czy klatka może być przyjemna? Owszem, jeśli mamy psa który chowa się pod stołem,pod krzesłem i tam odpoczywa – oznacza to że lubi zamknięte przestrzenie i czuje się tam dobrze.

Więc, jeśli wyścielimy klatkę choćby czymś miękkim, nawet dywanikiem, pokażemy psu że wejście tam i przebywanie jest fajnie i przejmie, to nagle zmieniamy postać rzeczy i coś metalowego lub materiałowa budka robi się przyjemnym i pozytywnym azylem dla Naszego pupila.

Nauka zamknięcia klatki i odpoczywania tam to kolejny aspekt.

Jeśli Nasz pies lubi ciemne zakątki i tam odpoczywa, to możemy jeszcze odpowiednio zakryć klatkę by pies się czuł lepiej. Klatka nie jest miejscem tortur, a miejscem spokoju i azylu jak posłanie.

Pamiętajmy!  Klatka musi być odpowiednio dopasowana do psa, nie może być za ciasna.

Klatka kennelowa– nie taka zła, na jaką wygląda

3. Najczęstszy popełniany błąd przy wprowadzeniu klatki ?

Najczęściej popełniany błąd… to za wysokie oczekiwania od psa, w krótkim czasie

Często jesteśmy w „Gorącej wodzie kąpani …” chcielibyśmy by pies od razu wchodził, spał i czuł się tam dobrze. Oczekujemy, że w jeden dzień pies będzie umiał zostać w klatce zamknięty –„ Kupiliśmy klatkę wczoraj  i dziś pies siedział tam 8 godzin, musiał tam zostać, bo niszczy „ pies nie może  zapoznać się z klatką w jeden dzień, a w drugi zostać tam an 8 godzin.. a gdzie nauka zostawania w zamkniętej klatce ? W takiej sytuacji pies popadnie w jeszcze większy stres… Na wszystko jest potrzebny czas…” Nie od razu Kraków zbudowano” J Pies powinien być przyzwyczajony na początku do przymykania drzwiczek, później do ich sekundowego zamknięcia, kolejnym etapem jest zamknięcie na dwie sekundy( w między czasie wrzucamy po boku smaczka  tak by pokazać psu, że  tam jest fajnie i się opłaca posiedzieć. ( Nie wypuszczamy psa jak piszczy, czy chce wyjśc- staramy się wtedy zająć psa smaczkiem i wypuścić go spokojnego).

Dajmy psu czas! I nigdy nie zamykajmy psa w klatce za karę, ani nie odsyłajmy na miejsce tylko w momencie kary. Klatka/ posłanie to nie miejsce kar, a miejsce spokoju i bezpieczeństwa.

Ważne! Jeśli mamy małe dzieci nie pozwalajmy im wchodzić do psiej klatki.. Dlaczego?

Otóż, to psa azyl, jego miejsce. To nie jest miejsce również do zabaw i pobudzania psa, lecz miejsce odpoczywania, spokoju. W przypadku kostki/Konga – gryzienie i rzucie wycisza psa wiec jest to dobry pomysł na przedłużanie też zostania w klatce czy na posłaniu.

Klatka Kenelowa, posłanie czy budka materiałowa- każdy z tych miejsc jest dobre i powinniśmy uczyć psa odchodzenia na miejsce, pozostawania i odpoczywania na miejscu. Będzie Nam o wiele łatwiej w momentach np. przyjścia gości i zajęcia tam psa,odpoczywania jak chcemy sami odpocząć od dawania atencji psu.